Grydzewski i Czapscy

Czrano białe zdjęcie- Grydzewski z psem

Archiwum Emigracji w Toruniu kryje w swoich bogatych zbiorach m.in. ponad 250 listów Marii Czapskiej i około 70 listów Józefa Czapskiego do Mieczysława Grydzewskiego. Katarzyna Moskała i Mirosław Supruniuk opracowują je i miejmy nadzieję, że zostaną w nieodległej przyszłości wydane.

Marii Czapskiej, mimo że już w 1947 była związana z paryską Kulturą, a latem 1948  zamieszkała w jej siedzibie wraz z bratem Józefem, bliżej było – w wielu sprawach – do redaktora londyńskich Wiadomości. Zapewne ta korespondencja ujawni czytelnikom wiele aspektów tych kontaktów.  Czekamy…

Zanim to jednak nastąpi i w nasze ręce trafią te ślady z przeszłości i w zaciszu swoich mieszkań i domów będziemy mogli je odkrywać, warto sięgnąć po teksty samego redaktora zebrane w Silva rerum . Wybór zawdzięczamy Jerzemu B. Wójcikowi i Mirosławowi Supruniukowi.

–  „13 września 1939 roku Grydzewski opuścił Polskę i dotarł przez Rumunię i Włochy do Paryża. Od marca do czerwca 1940 roku w Paryżu wydawał i redagował tygodnik „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” (formalnie jako redaktor występował Zygmunt Nowakowski). Kontynuował wydawanie tygodnika w Londynie, aż do lutego 1944 roku, gdy brytyjska cenzura (za namową polskich przyjaciół Stalina) odebrała Grydzewskiemu przydział papieru, bez którego wydanie czasopisma stało się niemożliwe. W latach 1944-1946 przygotował dla kilku polskich pism emigracyjnych („Orzeł Biały”, „W drodze”, „Tygodnik Polski”, „Polska Walcząca”, „Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza” i in.), pod pseudonimem Scrutator, recenzje z książek angielskich dotyczących Polski – łącznie ponad 50 artykułów. Robił to także później, m.in. dla „Wiadomości”, „Tygodnia Polskiego” i „Kalendarza DP”. Na zamówienie Ministerstwa Informacji i 2. Korpusu zredagował kilka tematycznych antologii literackich, z których ukazała się jedynie antologia poezji. Wydał kilkanaście almanachów w seriach: Biblioteka „Wczoraj i dziś” oraz Biblioteka Ziemi Naszej, które miały zastąpić tygodnik.

W kwietniu 1946 wznowił wydawanie pisma pod nazwą „Wiadomości”, które redagował samodzielnie do grudnia 1966 roku. Ciężko chory przekazał pismo „Następcy” – Michałowi Chmielowcowi, samemu redagując jedynie rubrykę „Silva rerum”. W „Wiadomościach” redagował samodzielnie działy: „Silva rerum”, „Polonica”, „Kronikę” i „Książki nadesłane”. Po śmierci Chmielowca, tygodnik ukazywał się jeszcze 10 lat, redagowany przez Stefanię Kossowską. Zamknięty został na fali euforii pierwszą „Solidarnością” w 1981 roku.

W 1957 roku Grydzewski powołał emigracyjną Akademię Literatury, zwaną „Akademią Grydzewskiego” i ustanowił doroczną nagrodę „Wiadomości” za najlepszą książkę wydaną na obczyźnie i najlepszy utwór publikowany w tygodniku. Jury nagrody przyznawało wyróżnienia do roku 1990″. – napisał Mirosław Supruniuk.

W przytoczonym fragmencie działalności Grydzewskiego, w tychże właśnie latach, przede wszystkim oczywiście po II wojnie światowej, napotykamy na intensywne relacje pomiędzy Marią Czapską  i redaktorem z Londynu. W listach Czapskiego znajdziemy kilka ciekawych rysunków, a jakże !!!

Tutaj warto warto wspomnieć, że Maria Czapska, jeszcze przed wojną, gdy Grydzewski był redaktorem założonych    we współpracy z Antonim Bormanem, w 1924 roku  Wiadomości Literackich, otrzymała nagrodę tygodnika w plebiscycie na najlepszą książkę 1938 roku, za monografię o Ludwice Śniadeckiej. Jej kandydaturę zgłosiła Maria Dąbrowska. Zapis o tym znajduje się w dzienniku, pod datą 13 I 1939:

„[…] podaję Grydzewskiemu kandydatury do nagrody: Czapskiej Ludwika Śniadecka, Andrzejewskiego Ład serca i Rusinka Ziemia miodem płynąca. Te dwie ostatnie á contre coeur”.

Po ogłoszeniu wyników, 30 stycznia 1939 wyraziła radość, że wygrała jej kandydatka.

O związkach Czapskich z Grydzewskim dowiemy się na pewno w przedmowie do listów, które opracowywane są w Archwium Emigracji.

Książka Silva rerum Mieczysława Grydzewskiego wydana przez Wydawnictwo Iskry (z rozbudowanym na 138 stron, ale świetnym  wstępem Mirosława Supruniuka) to zbiór  tekstów, pełnych erudycji, przywołujących książki wtedy czytane przez piszącego, teksty aluzyjne odnoszące się do ówczesnych problemów świata. Czego tam nie ma!! W zbiorze (dla złapania oddechu przez czytelnika) znalazły się też drobiazgi, przywoływane przez Grydzewskiego anegdotki, jak choćby ta:

„80 lat

Kiedy w wieku lat 80 pełen żywotności Verdi zrezygnował z napisania nowej opery pt. Król Lear, dowodząc, że jest już za stary, żona zawołała:

– To nieprawda! Nie jesteś starcem, mającym 80 lat. Są w tobie czterej młodzieńcy, z których każdy ma lat 20”.

Czytajmy Grydzewskiego. Warto!

To pisarz, redaktor zapomniany przez choćby programy szkolne. Gdybyśmy dzisiaj zapytali: kim był redaktor Giedroyc, może uzyskalibyśmy odpowiedź, że redaktor Kulury, ale obawiam się, że podając nazwisko Grydzewski – zapadłaby cisza…

Książka do kupienia w Wydawnictwie Iskry i w dobrych księgarniach:) 

Mieczyław Grydzewski zmarł 9 stycznia 1970 roku w Londynie, a prochy rozsypano na cmentarzu Golders Green, bo takie miał życzenie. W tym roku więc mija 50 lat od jego śmierci.

Kraków, lipiec 2020.

Czrano białe zdjęcia a na nim piersiówka Mieczysława Grydzewskiego

 

 

O autorze /


Avatar

Copyright 2020 - Ela Skoczek / Materiały umieszczone na stronie są chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora. Autorka wszystkich tekstów na tej stronie. Od lat zajmuje się twórczością Józefa Czapskiego: przegląda archiwa, odczytuje dzienniki i zbiera informacje o dziełach malarza (projekt: Catalogue raisonné dzieł Józefa Czapskiego), nagrywa rozmowy z tymi, którzy znali autora "Na nieludzkiej ziemi". Powołała w 2017 roku Festiwal Józefa Czapskiego (jest jego dyrektorem) . W roku akademickim 2017/2018 prowadziła zajęcia na Wydziale Etnologii i Nauk o Edukacji (Uniwersytet Śląski) . Przygotowuje książkę o Czapskim i jego siostrze Marii.

Artykuły powiązane

O pisaniu biografii

"(...) starałam się docierać do istoty rzeczy każdego zagadnienia w przekonaniu, że zbliżanie się do prawdy i jawność są wymowniejsze i moralniejsze od przemilczeń, legend i niedomówień.


Ludźmi jesteśmy i tylko ludźmi ułomnymi choćby nas inni brali za aniołów - pisał Mickiewicz do przyjaciół – cytując Naśladowanie.

Maria Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Wstęp

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu z redakcją

Wspieraj FUNDACJĘ SUSEIA, wydawcę strony o Józefie Czapskim

W tytule przelewu wpisz: Darowizna na cele statutowe.
nr konta FUNDACJI SUSEIA w MBANK: 
95 1140 2004 0000 3102 7696 9203
Przekazując darowiznę i wypełniając roczny PIT od dochodu można odliczyć kwotę dokonanej darowizny, aż do 6% Twojego dochodu. Zapłacisz niższy podatek.