Iłła, Maria i Józef

Zdjęcie czarno buałe Kazimiera Iłłakowiczówna, 1928 rok

Łucja Danielewska czytała książki schorowanej już Iłłakowiczównie. Pewnego dnia poetka poprosiła, by wyjęła  z półki „Europę w rodzinie” Marii Czapskiej. I nie  ma w tym nic dziwnego. Książka wydana w Paryżu, w Libelli wywoływała wspomnienia, bo przecież Czapscy byli „spokrewnieni” z poetką za sprawą jej przybranej matki, Zofii Buyno z Plater-Zyberków.

Iłłakowiczówna mówiła: „wspomnienia Marii o bliskich jej ludziach stanowiły długo ozdobę mego życia. Poruszałyśmy się w tych samych kręgach. Pamiętam, że kiedyś właśnie ona, Marynia, napadła na Różę Raczyńską i Adama Żółtowskiego. Wydali oni listy Zygmunta Krasińskiego do Delfiny Potockiej, pomijając część nieprzyzwoitą, aby nie dotykało to rodziny. Marynia wówczas uważała, że tego się nie robi”.

– Byłam ostatnio w muzeum na wystawie „Kolor i koloryści w malarstwie XIX i XX wieku”. O ile dobrze pamiętam były tam trzy obrazy Józefa Czapskiego: Rower, Stacja Saint- Lazar i Nędzarz – opowiadała poetce  Łucja Danielewska.

Iłłakowiczówna wspominała, jak uwieczniła ją Czapska w Czasie odmienionym, pisząc o tym, że z powodu dezynterii musiała autorka Popiołu i perły przenieść się do szpitala w Mińsku.

Po wojnie między Kazimierą a rodzeństwem Czapskich krążyły listy, listy pomiędzy Polską a Francją. Jednego razu Maria Czapska informowała poetkę o śmierci „księżniczki Niny z Zyberk – Platerów”, która to była córką brata przybranej matki Iłły, czyli Zofii.  Nina  była córką jej ciotki Wiwi, opisywanej w Trazymeńskim zającu. Ta wiadomość, że bliska jej osoba zmarła w wieku 96 lat w Lailly-en-Val, w pobliżu Orleanu, przyprawiła ją o smutek. Księżniczka często wspominała poetkę, pamiętała ją z czasów, gdy ta była dzieckiem. Przed śmiercią zażyczyła sobie, by przeczytano jej fragmenty Potopu. Kontakt między nimi był czuły i rodzinny. Księżniczka przysyłała jej ciepłe,  szale robione własnoręcznie na szydełku. Jeden z nich był niebieski.

„Musi Pani wiedzieć   – opowiadała Łucji Danielewskiej – że w ogóle wszyscy Zyberk – Platerowie, generalnie biorąc, zawsze byli potworami niepiśmienności”.  Poetka skarżyła się tym samym, że Nina tak rzadko do niej pisała.

Europa w rodzinie Czapskiej była dla Kazimiery Iłłakowiczówny lekturą bliską, gdyż w niej ponownie odkrywała świat, który przecież nie był jej obcy. Opisy ślubów rodzinnych, czy te fragmenty o wychowaniu i … tabu seksualnym, zawsze bawiły poetkę.

Kazimiera Iłłakowiczówna była sekretarką Józefa Piłsudskiego i miała mieszkanie na Szucha. Gdy marszałek zmarł, nie mogła uczestniczyć w pogrzebie: „nie dopuszczono jej”. Patrzyła więc na kondukt z okien mieszkania przy Filtrowej w Warszawie, w kamienicy,  w której miał pracownię… Czapski.

W archiwum Czapskich zachowała się bogata korespondencja pomiędzy poetką, malarzem i jego siostrą. Warto ją przejrzeć, ciekawa…

W księgozbiorze Marii i Józefa Czapskich znajduję książki podarowane przez Kazimierę Iłłakowiczówną : Trazymeński zając: księga dygresji,   Niewczesne wynurzenia Wiersze zebrane. T1 i T. 2, Wiersze 1912-1959Z rozbitego fotoplastikonu .

O autorze /


Copyright 2019 - Elżbieta Skoczek / Materiały umieszczone na stronie są chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora. Autorka wszystkich tekstów na tej stronie. Od lat zajmuje się twórczością Józefa Czapskiego: przegląda archiwa, odczytuje dzienniki i zbiera informacje o dziełach malarza (projekt: Catalogue raisonné dzieł Józefa Czapskiego), nagrywa rozmowy z tymi, którzy znali autora "Na nieludzkiej ziemi". Powołała w 2017 roku Festiwal Józefa Czapskiego (jest jego dyrektorem) . W roku akademickim 2017/2018 prowadziła zajęcia na Wydziale Etnologii i Nauk o Edukacji (Uniwersytet Śląski) . Przygotowuje książkę o Czapskim i jego siostrze Marii, która ukaże się w 2019 roku.

Artykuły powiązane

O pisaniu biografii

"(...) starałam się docierać do istoty rzeczy każdego zagadnienia w przekonaniu, że zbliżanie się do prawdy i jawność są wymowniejsze i moralniejsze od przemilczeń, legend i niedomówień.


Ludźmi jesteśmy i tylko ludźmi ułomnymi choćby nas inni brali za aniołów - pisał Mickiewicz do przyjaciół – cytując Naśladowanie.

Maria Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Wstęp

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu z redakcją

Wspieraj FUNDACJĘ SUSEIA, wydawcę strony o Józefie Czapskim

W tytule przelewu wpisz: Darowizna na cele statutowe.
nr konta FUNDACJI SUSEIA w MBANK: 
95 1140 2004 0000 3102 7696 9203
Przekazując darowiznę i wypełniając roczny PIT od dochodu można odliczyć kwotę dokonanej darowizny, aż do 6% Twojego dochodu. Zapłacisz niższy podatek.