"Chciałbym, żeby moje płótna najlepsze były w Polsce, żadne Ameryki, żadna Francja mnie nie kuszą".
Z listu Józefa Czapskiego do Jana Cybisa

Kolekcja Siergieja Szczukina w Fundacji Louisa Vuittona w Paryżu

127 obiektów z kolekcji liczącej dzisiaj 275 dzieł zgromadzonych  – przed wybuchem rewolucji w Rosji – przez największego rosyjskiego kolekcjonera Siergieja Szczukina, można oglądać w przepięknym budynku Fundacji Louisa Vittona w Paryżu.  „Ikony sztuki współczesnej. Kolekcja Siergieja Szczukina”  – tak zatytułowana jest wystawa, która powstała we współpracy fundacji oraz Muzeum Ermitażu i Muzeum Puszkina.  Na wystawie pokazano także 30 dzieł artystów rosyjskiej awangardy m.in. ze zbiorów Galerii Tretiakowskiej oraz z nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MoMA).

Pablo Picasso, Henri Matisse, Paul Gauguin, Claude Monet, Albert Marquet, Paul Cézanne, André Dérain, Henri Rousseau, Edgar Degas, Vincent Van Gogh, Camille Pissaro, Auguste Renoir, Eugène Carrière, Pierre Puvis de Chavannes, Armand Guillaumin, Paul Signac, Odilon Redon, Frank Brangwyn, Georges Braque, Edward Burnes-Jones, Gustave Courbet, Charles Cottet, Maurice Denis, Henri Fantin-Latour, Xan Krohn, Maurice Lobre, Aristide Maillol, Henry Moret, James Paterson, Alfred Sisley, Frits Taulow, Henri de Toulouse-Lautrec, Edouard Vuillard, Kasimir Malévitch, Alexandre Rodtchenko, Vladimir Tatline, Ivan Klioune, Natalia Gontcharova, Paul Mansouroff, Olga Rozanova, Michel Larionov, Nadedja Oudaltsova, Lioubov Popova, Alexandra Exter, David Bourliouk to artyści, których dzieła prezentowane są na wystawie.

Dzięki  kolekcji Szczukina Zygmunt Waliszewski poznał jeszcze w Rosji, przed przyjazdem do Krakowa w 1921 r. , ówczesne malarstwo francuskie. Jako jedyny z kapistów, widział „na żywo” prace impresjonistów. Inni (m.in. Czapski) mieli je zobaczyć dopiero w 1924 roku, gdy pojechali do Paryża.

Także Władysław Strzemiński dobrze poznał słynne w całej Europie przedwojenne rosyjskie kolekcje francuskiej sztuki nowoczesnej, które zainspirowały go do stworzenia w Łodzi kolekcji sztuki nowoczesnej.

Tak pisał  w liście do Juliana Przybosia  z 8.02.1931 r.:

„Widziałem jeszcze w 1917-1919 jak w Moskwie (były prywatne zbiory Szczukina, fabrykanta) zawierające impresjonizm, późniejsze jego konsekwencje i 2 sale Picassa i jak publiczność na początku oglądała tylko impresjonizm, w 1918 przesunęła się do Cézanne’a, a w 1921 r. już oglądała Picassa. (…) Zbiory przyśpieszyły jej rozwój artystyczny”.

Rosja nie była na początku XX wieku zaściankiem artystycznym i błyskawicznie adaptowano tam wszystkie najnowsze trendy w malarstwie. Siergiej Szczukin miał w tym swój udział. Zbierał wczesne dzieła Matisse’a („Taniec” artysta namalował na jego zamówienie) oraz odważne kubistyczne dzieła Picassa (miał ich około 50). Kiedy w 1914 r. Szczukin pokazał publicznie swoją kolekcję, stała się ona inspiracją dla rosyjskiej awangardy – Kazimierza Malewicza, Wassilego Kandinskiego czy Władimira Tatlina.

Gdy kolekcja Szczukina pojawia się poza granicami Rosji, zaczynają się jej problemy. Rosjanie obawiają się roszczeń. I to nie tylko ze strony dawnych właścicieli (np. potomków Szczukina).

W wywiadzie udzielonym w 2008 roku Sophie Grove, Irina Antonowa, dyrektor Muzeum im. Puszkina w Moskwie, które jest właścicielem obrazów tak powiedziała:

– Gdyby dokładnie sprawdzić pochodzenie dzieł sztuki nie tylko z rosyjskich, ale także z brytyjskich, niemieckich czy francuskich muzeów, okazałoby się, że niemal wszystkie należy oddać, bo były zdobyte w czasie podbojów lub zawłaszczone.  To oczywiście prawda, tyle że w przypadku Rosji skala problemu jest wyjątkowo duża. W kolejce do odzyskania własności ustawiają się państwa, z których Armia Czerwona wywoziła arcydzieła eszelonami: Niemcy, Czechy i Polska. O zwrocie zagrabionego majątku Rosjanie nie chcą słyszeć. Prezentacje dzieł sztuki z rosyjskich zbiorów są więc rzadkie i zwykle otoczone atmosferą sensacji. Gdziekolwiek na świecie pojawi się bowiem własność rządu w Moskwie, poza kłopotami z prawnymi spadkobiercami właścicieli należy się też spodziewać wizyty prawników szwajcarskiej firmy Noga. Przejęła ona rosyjskie długi z lat 90. i teraz bezwzględnie ściga majątek Rosji za granicą. W 2006 roku firma komornicza zajęła wartą miliard dolarów kolekcję z Muzeum im. Puszkina. Obrazy wróciły do Rosji dzięki negocjacjom międzyrządowym.

Większość arcydzieł pokazywanych na wystawie w Fundacji Louisa Vuittona w Paryżu  została ukradziona przez bolszewików. Mają one prawowitych właścicieli: potomków Siergieja Szczukina, którzy, gdy obrazy były pokazywane w 2008 roku domagali się udziału w dochodach z londyńskiej wystawy. Ostatecznie Brytyjczycy zapłacili im pięć tysięcy funtów za milczenie. [Newsweek, 2008]

Czy i tym razem Fundacja Louisa Vuittona musiała zapłacić spadkobiercom kolekcjonera?

Dla widzów na pewno najważniejsze jest to, że mogą podziwiać dzieła tylu wspaniałych artystów w tak pięknym miejscu.

Na kanale francuskiej telewizji Arte,  30 października o godz. 17.25  można zobaczyć film dokumentalny o kolekcjonerze: „Sergueï Chtchoukine, le roman d’un collectionneur”, reż. Tania Rakhmanova

Przygotowanie wystawy Ikony sztuki współczesnej. Kolekcja Siergieja Szczukina


Fundacja Louis Vuitton

Avenue du Mahatma Ghandi 8,  w Lasku Bulońskim

Ikony sztuki współczesnej. Kolekcja Siergieja Szczukina

zakończenie wystawy: 20 lutego 2017 r.

 


PROMOCJA:

Polecamy apartament w Krakowie. 5 minut pieszo do Pawilonu Józefa Czapskiego, 10 min spacerem do Muzeum Narodowego, gdzie od 19 maja 2017 roku można oglądać dzieło Leonarda da Vinci Dama z gronostajem (Dama z łasiczką). 10 min do Rynku Głównego. W apartamencie książki Józefa Czapskiego.

pawilon_czapskiego_apartament

Rezerwuj: Dwupokojowy apartament w Krakowie z książkami Józefa Czapskiego

O autorze /


Właścicielka strony www.jozefczapski.pl. Autorka tekstów na tej stronie. Od lat zajmuje się twórczością Józefa Czapskiego; przegląda archiwa. Odczytuje dzienniki. Copyright 2017 - Elżbieta Skoczek / Materiały umieszczone na stronie są chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora.

Artykuły powiązane

O pisaniu biografii

"(...) starałam się docierać do istoty rzeczy każdego zagadnienia w przekonaniu, że zbliżanie się do prawdy i jawność są wymowniejsze i moralniejsze od przemilczeń, legend i niedomówień.


Ludźmi jesteśmy i tylko ludźmi ułomnymi choćby nas inni brali za aniołów - pisał Mickiewicz do przyjaciół – cytując Naśladowanie.

Maria Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Wstęp

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu z redakcją