W pokoju Józefa Czapskiego

Cisza, mocniej bijące serce, ukradkiem ocieranie wilgotnych oczu. Kwiecień 2019 rok. Pierwszy raz w Polsce. Prof. Murielle Gagnebin, która po tym jak zobaczyła u prof. Jeanne Hersch obrazy Józefa Czapskiego i poświęciła kilka lat na opracowanie monografii jego malarstwa wydanej we Francji w 1974 roku, stanęła w progu zrekonstruowanego w Krakowie pokoju swojego przyjaciela. Do wejścia w głąb powstrzymywała ją szklana barierka.

Przyglądała się z uwagą, długo. Czekałam na moment, kiedy będę ją mogła zapytać, co czuje.

Po chwili odezwała się do mnie.

– Tak. To ten pokój, w którym spędziłam tak wiele godzin, dni… Tylko jego już nie ma. To kolejny moment, kiedy tak mocno odczuwam, że czas minął.

Gdy opanowała emocje, mogłyśmy już rozmawiać o szczegółach.

– Brakuje mi zdjęcia Catherine DJURKLOU – Józef miał je przypięte zawsze do tej bocznej szafki. Były tam także zdjęcia jego rodziny (matki, sióstr), zdjęcie Jeana Colin d’Amiens i tej, która go bardzo kochała, Catherine. To kobieta, o której Czapski mówił zawsze z czułością. Nie mógł z nią być z sobie wiadomych tylko powodów.

Kiedy ją poznał (było to w okresie jego pobytu z kapistami w Paryżu po 1924 r.) był co prawda nadal hrabią, ale bez majątku. Bolszewicy zabrali jego dom w Przyłukach, ojciec zamieszkał w Warszawie, rodzeństwo rozproszyło się po Rzeczpospolitej. Ona (wówczas panna Catherine Harrison) była bogata, mogła mu zapewnić dostatnie życie, ale on nie chciał. Nie chciał jej oszukiwać, że może być z kobietą. Był wobec niej uczciwy. Jedno jest pewne: spotykali się po II wojnie światowej, przynajmniej raz w roku, wymieniali listy. To nie był już romans z mężatką. To wielka przyjaźń. Catherine planowała zakup domu w pobliżu siedziby redakcji Kultury, kiedy kontakty Marii i Józefa Czapskich z redaktorem Giedroyciem, Zofią Hertz były bardzo napięte. Było to końcem lat siedemdziesiątych. Niestety, Catherine zachorowała na raka i w 1979 r. zmarła. Czapski namalował jej piękny portret. Po otrzymaniu od dzieci Catherine DJURKLOU wiadomości o śmierci matki, pisał wzruszające listy do swoich przyjaciół i w nich opisywał to, jak przeżywa jej śmierć. Listy te znajdują się dziś w prywatnych rękach m.in. we Francji.

Kanadyjka była m.in. sekretarką Ezry Pounda. W 1935 roku wyszła za mąż za Nilsa Gustawa Djurkou i zamieszkała w Szwecji, gdzie prowadziła dział edukacji w Ambasadzie USA i przewodniczyła Komisji Fulbrighta.

„Spotkałem kobietę, która mnie kochała, która mnie nigdy nawet nie zadrasnęła, była wyłącznie dobra. Bardzo dobrze z nią żyłem. Spotkałem ją gdzieś na południu, na granicy włosko-francuskiej. […] Była świetną sekretarką, mówiła paroma językami. […] Przez te wszystkie lata do mnie dojeżdżała. Zawsze latem miałem z nią spotkania. Potem nieszczęśliwie umarła. Odczuwałem do niej tylko wdzięczność, dawała mi tylko dobro”. [Józef Czapski, „Świat w moich oczach” (Wywiad Piotra Kłoczowskiego z malarzem)].

Brakuje mi tutaj jeszcze jednego koca na łóżku – powiedziała po chwili prof. Murielle Gagnebin. Zawsze Józef miał dwa. Jeden do przykrywania siebie, a drugi, by ochronić łóżko przed rozchlapującą się farbą. Ten pokój przecież był wszystkim. Pracownią (o tutaj zaraz przy wejściu), salonem – jeden krok w głąb i sypialnią, i czytelnią, i biurem. Było więcej książek i bibelotów.

Wspaniała praca – oceniła Murielle, wychodząc z pomieszczenia, rekonstrukcję pokoju malarza. Poczułam się jakby to był rok 1970, gdy pierwszy raz weszłam do tego miejsca. A tak … jeszcze jeden szczegół. Tutaj zawsze patrzyło się na piękne drzewo za oknem, ale przecież to już moje wspomnienie.

PROMOCJA:

Polecamy apartament w Krakowie. 5 minut pieszo do Pawilonu Józefa Czapskiego, 10 min spacerem do Muzeum Narodowego, 15 minut do Muzeum Czartoryskich, gdzie jest obecne dzieło Leonarda da Vinci Dama z gronostajem (Dama z łasiczką). 10 min do Rynku Głównego. W apartamencie książki Józefa Czapskiego.

pawilon_czapskiego_apartament

Rezerwuj: Dwupokojowy apartament w Krakowie z książkami Józefa Czapskiego

Tagged with:     , ,

O autorze /


Avatar

Copyright 2020 - Ela Skoczek / Materiały umieszczone na stronie są chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora. Autorka wszystkich tekstów na tej stronie. Od lat zajmuje się twórczością Józefa Czapskiego: przegląda archiwa, odczytuje dzienniki i zbiera informacje o dziełach malarza (projekt: Catalogue raisonné dzieł Józefa Czapskiego), nagrywa rozmowy z tymi, którzy znali autora "Na nieludzkiej ziemi". Powołała w 2017 roku Festiwal Józefa Czapskiego (jest jego dyrektorem) . W roku akademickim 2017/2018 prowadziła zajęcia na Wydziale Etnologii i Nauk o Edukacji (Uniwersytet Śląski) . Przygotowuje książkę o Czapskim i jego siostrze Marii.

Artykuły powiązane

O pisaniu biografii

"(...) starałam się docierać do istoty rzeczy każdego zagadnienia w przekonaniu, że zbliżanie się do prawdy i jawność są wymowniejsze i moralniejsze od przemilczeń, legend i niedomówień.


Ludźmi jesteśmy i tylko ludźmi ułomnymi choćby nas inni brali za aniołów - pisał Mickiewicz do przyjaciół – cytując Naśladowanie.

Maria Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Wstęp

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu z redakcją

Wspieraj FUNDACJĘ SUSEIA, wydawcę strony o Józefie Czapskim

W tytule przelewu wpisz: Darowizna na cele statutowe.
nr konta FUNDACJI SUSEIA w MBANK: 
95 1140 2004 0000 3102 7696 9203
Przekazując darowiznę i wypełniając roczny PIT od dochodu można odliczyć kwotę dokonanej darowizny, aż do 6% Twojego dochodu. Zapłacisz niższy podatek.