Zapomniane rodzeństwa: Maria Czapska

Maria Czapska trafiła po latach na… okładkę książki. To książka napisana przez Ewę Jałochowską.  Widzimy ją obok brata Józefa w Paryżu.  Spoglądają z wieży Eiffela. To czas, kiedy kapiści przyjechali do stolicy Francji, by poznać tradycję malarstwa europejskiego, ale też współczesne malarstwo. To czas, kiedy Maria była na stypednium, w czasie którego zbierała informacje o Mickiewiczu do swojej książki „La vie de Mickiewicz”. Wydano ją w Paryżu w 1931 roku z przedmową, którą napisał Pierre Eugène Drieu la Rochelle .

Maria żyła w ceniu swego brata. Siostra, która wierzyła w jego talent, w sens malarskiej aktywności. Popychała do pracy. Pilnowała, by nie tracił czasu na niepotrzebne mało znaczące spotkania towarzyskie. Maria, która – jak napisał Czapski w swoim dzienniku – bardziej czuła niż myślała i… była często nieznośna.

Bra nie myślał o siostrze, jak o zdolnej kobiecie. Dopiero jej odejście, śmierć 10 czerwca 1981 r., zweryfikowało jego myślenie. Wtedy pojawiły się „wyrzuty sumienia”, że ją może niezbyt wspierał, że ją nie rozumiał.

Przez całe życie byli blisko siebie. Po śmierci matki, gdy Józef miał niespełna 7 lat, Maria i siostry opiekowały się młodszymi braćmi.

Żyli najpierw w Przyłukach, w domu rodzinnym, a potem – gdy bolszewicy go zabrali – przemieszczali się razem po świecie. Czas rewolucji bolszewickiej w Petersburgu, potem Warszawa, Kraków. Rozdzieliła ich II wojna światowa, kiedy to Maria została w Warszawie, a Józef -żołnierz – już  we wrześniu 1939 r. trafił do sowieckich obozów. Po wojnie spotkali się ostatecznie w Paryżu i zamieszkali w jednym domu w Le Mesnil-le-Roi – w ostatniej przystani ich życia, czyli  w domu, siedzibie paryskiej „Kultury”, zwanym powszechnie Laffitem.Wszędzie razem, obok siebie. On na pięrwszym piętrze, ona na poddaszu.

Oboje pisali m.in. do „Kultury”, do „Wiadomości Literackich”. Jednak to Józef jest tym znanym Czapskim, a Maria  – niedocenioną przez następne pokolenia czytelników – tylko siostrą malarza, świadka zbrodni katyńskiej.

Jej życiorys kryje w sobie tak wiele ważnych wydarzeń, spotkań. Ona – zawsze chowająca swoje „ja”. On  – skupiony na sobie, choć pomagający innym, a po okresie wahania –  odsłaniający swoje „ja” w esejach.  Jego „ja”, które jest przyczynkiem i tłem także do snucia opowieści o malarstwie i literaturze.

Ona pisała dziennik. On też. Ale to o jego kajetach, w których tekst miesza się z rysunkami, wycinkami z gazet, czy też z wklejonymi ważnymi listami napisano już wiele rozpraw naukowych. On sam zdecydował się wybrać karty ze swoich zapisków intymnych i je opublikować (jeszcze za życia) w Kulturze. Jej dziennik czeka na odkrywcę. Nigdy nie był publikowany, nawet we fragmentach.

Książka Ewy Jałochowskiej skupia się na rodzeństwach, z których choć jedna z osób jest znana i rozpoznawalna. Któż nie zna: Adama Mickiewicza, Wincentego Witosa, Olgi Boznańskiej, Fryderyka Chopina, Marii  Skłodowskiej-Curie, Bolesława Leśmiana, Bolesława Prusa, Zofii Nałkowskiej, Józefa Piłsudskiego, czy Tamary Łempickiej, Tadeusza Boya – Żeleńskiego?

Książka  „W cieniu sławy. Zapomniane rodzeństwa sławnych Polaków” to zbiór krótkich opowieści o tych właśnie mniej znanych, czy wręcz nieznanych braciach i siostrach znanych pisarzy, malarzy, kompozytorów, naukowców, polityków m.in. wymienionych powyżej.

Jest też opowieść o Marii Czapskiej. Tym razem z Józefem w tle, lecz niekiedy wydaje się, że autorka to jego wysuwa na pierwszy plan. Nieważne. Ważne, że os0bę autorki Miłosierdzia na miarę klęsk zauważnono i w dodatku znalazła się na okładce.

Czytamy na stronie wydawcy: „Jeden z braci po ojcu odziedziczył delikatność, drugi po matce determinację i charyzmę. I to właśnie ten drugi zostaje wielkim politykiem. O nim śpiewane są pieśni, jego imieniem nazywane są ulice. Co na to brat? Jest dumny, lecz także zazdrosny. Kocha i ma żal, jak Andrzej Witos.

Albo właśnie całkiem inaczej. Bronisława przez całe życie z oddaniem pomagała Marii Skłodowskiej-Curie. Ludwika Chopin do ostatniej chwili siedziała przy łóżku umierającego brata. Ale Izabela Boznańska nie kryła złości. Nienawidziła sukcesu Olgi i nienawidziła samej siebie. Mimo to w tajemnicy pomagała siostrze.

O nich jest ta książka. O mniej znanych braciach i o zapomnianych siostrach. O tych, którzy mieli szczęście lub pecha urodzić się w jednej rodzinie z kimś, kto skupiał na sobie całą uwagę i lśnił tak mocnym blaskiem, że w jego pobliżu nikt inny widoczny być nie mógł”.

Maria Czapska miała to szczęście, że jej pisarstwo było dostrzegane i doceniane przez jej współczesnych.  Polska historyczka literatury, eseistka, autorka wspomnień, w 1938 r. otrzymała nagrodę „Wiadomości Literackich” przyznawaną za najwybitniejszą polską książkę („Ludwika Śniadecka”, Kraków 1938 r.),  w 1972 roku  – nagrodę literacką im. Anny Godlewskiej, a w 1975 roku – nagrodę im. Alfreda Irzykowskiego za całokształt twórczości.

Książkę Ewy Jałochowskiej  „W cieniu sławy. Zapomniane rodzeństwa sławnych Polaków” można nabyć m.in. w księgarni MUZA

Tytuł oryginału: W cieniu sławy. Zapomniane rodzeństwa sławnych Polaków
Wydanie: 1, MUZA
Data wydania: 21.11.2018
Oprawa: twarda
Liczba stron: 464
Format: 16.5 x 24.0 cm
Cena katalogowa: 54,90 PLN
ISBN: 978-83-287-1076-4
Autor: Ewa Jałochowska

O autorze /


Avatar

Copyright 2019 - Elżbieta Skoczek / Materiały umieszczone na stronie są chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora. Autorka wszystkich tekstów na tej stronie. Od lat zajmuje się twórczością Józefa Czapskiego: przegląda archiwa, odczytuje dzienniki i zbiera informacje o dziełach malarza (projekt: Catalogue raisonné dzieł Józefa Czapskiego), nagrywa rozmowy z tymi, którzy znali autora "Na nieludzkiej ziemi". Powołała w 2017 roku Festiwal Józefa Czapskiego (jest jego dyrektorem) . W roku akademickim 2017/2018 prowadziła zajęcia na Wydziale Etnologii i Nauk o Edukacji (Uniwersytet Śląski) . Przygotowuje książkę o Czapskim i jego siostrze Marii, która ukaże się w 2019 roku.

Artykuły powiązane

O pisaniu biografii

"(...) starałam się docierać do istoty rzeczy każdego zagadnienia w przekonaniu, że zbliżanie się do prawdy i jawność są wymowniejsze i moralniejsze od przemilczeń, legend i niedomówień.


Ludźmi jesteśmy i tylko ludźmi ułomnymi choćby nas inni brali za aniołów - pisał Mickiewicz do przyjaciół – cytując Naśladowanie.

Maria Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Wstęp

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu z redakcją

Wspieraj FUNDACJĘ SUSEIA, wydawcę strony o Józefie Czapskim

W tytule przelewu wpisz: Darowizna na cele statutowe.
nr konta FUNDACJI SUSEIA w MBANK: 
95 1140 2004 0000 3102 7696 9203
Przekazując darowiznę i wypełniając roczny PIT od dochodu można odliczyć kwotę dokonanej darowizny, aż do 6% Twojego dochodu. Zapłacisz niższy podatek.