"Chciałbym, żeby moje płótna najlepsze były w Polsce, żadne Ameryki, żadna Francja mnie nie kuszą".
Z listu Józefa Czapskiego do Jana Cybisa

Florian Czarnyszewicz

Florian Czarnyszewicz należał do grona tych pisarzy emigracyjnych, którzy poprzez swoją twórczość dotykali gorzkich, a zarazem ważnych kwestii. Jednym tchem czytał Czapski jego, pojawiające się staraniem przyjaciół i samego autora, książki: Nabereżyńcy, Wicik Żywica i Losy pasierbów. Do tej ostatniej, która ukazała się drukiem dzięki wydawnictwu “Libella”, napisał przedmowę. Czapski, gdy czytał te książki pisarza, którego małą ojczyzną – podobnie zresztą jak i jego – była Białoruś, narzucały mu się strzępy strof z Przedświtu  [1], którymi zachwycił się, mając dziesięć lat. Próbował znaleźć przyczynę takiego stanu i w końcu stwierdził, że być może w nim, podczas lektury, następowało przeobrażenie się snu o Polsce idealnej w tragiczną, pełną zmagań i krzywd, goryczy, ale i wielkości polską rzeczywistość. Autor Nadbereżyńców poruszał w swoich utworach tę tkankę życia, która tkwiła w sercu malarza z Maisons-Laffitte, a która miała ścisły związek z jego zmaganiem się o polskość w sobie.

Czarnyszewicz znalazł się w Argentynie, gdyż ziemia jego ojczysta została odcięta od Polski granicą, a bracia jego byli zsyłani za parę dziesięcin własnej ziemi, pamiątki polskie czy też za udział w latach siedemnastych, dwudziestych po stronie Polski w walkach z Rosją bolszewicką.

O Nadbereżyńcach napisał Czapski, że ta wielka książka, tak ważna dla tych, którzy pozostawili swoje majątki w rękach obcych, nie tylko może nosić takie określenie ze względu na opis faktów, lecz nade wszystko dzięki artystycznej transpozycji, pięknemu językowi, dar oddania charakterów, przyrody, a także poprzez rzadką siłę i wymowę uczuć i przeżyć potrafiła uratować od zagłady zapomnienia całą miarę tragedii żywiołu polskiego na ziemiach białoruskich, nie wielkiego ziemiaństwa, lecz owej szlachty zagrodowej znad Berezyny i Dniepru, o której tak głucho w polskiej literaturze. Dla nich nie znalazło się miejsce w niepodległej Polsce, w której głód ziemi, brak reformy rolnej, brak kapitału i bezrobocie stwarzały sytuację ekonomicznie ciężką. [2]

Wicik Żywica, który artystycznie jako całość – według Czapskiego – ustępował Nadbereżyńcom nie został jednak przez krytykę dostatecznie doceniony. Autor Oka zauważał, że ta książka także porywa nurtem narracji i ma zasadnicze znaczenie jako wyraz myśli i pragnień narodowych pisarza. Walka o byt w niepodległej Polsce, w której nie byłoby podziału na obywateli drugorzędnych (tych np. z Białorusi). Równe prawa dla wszystkich, a także stworzenie możliwości rozwoju osobistego i narodowego to główne tematy tego utworu. Czapski pochwalał taką walkę, aż po doświadczenie bohatera, który ginie za Polskę nie byle jaką; Polska Lubuskich i Sukindorfów była jego wrogiem tak samo jak bolszewicy.

Główny jednak trzon swoich przemyśleń odniósł w przedmowie, oczywiście do Losów pasierbów, które są jakby kontynuacją pierwszej książki Czarnyszewicza, choć bohaterowie znajdują się w obcym kraju, gdzie tradycja religijna jest już zatarta i wszędzie panuje pieniądz i zupełna bezkarność.

O wartości tej lektury tak pisał Czapski:

Czytając tę książkę czujemy jak słowa, które przez tysiące broszurek, ulotek propagandowych, mów okolicznościowych zamieniły się w wyświechtane, gorzej bo zakłamane frazesy – pod piórem Czarnyszewicza odzyskują swoją dziewiczość, swoją siłę odradzającą.[3]

Odradzanie słów, przywracanie im wartości i pierwotnego znaczenia to zagadnienia, które zawsze zdobywały serce Czapskiego. Ta zaleta pisarstwa Czarnyszewicza przyczyniła się do tak żarliwego propagowania tych utworów. Wszyscy spotykający się z Czapskim wiedzieli, że dla niego te książki są skarbem literatury polskiej tak bezcennym.

 

[1]Zygmunt Krasiński Przedświt: “Rzeczywistość się pomału \ w świat przemienia ideału,\ w sen ze srebra i kryształu”. Strofy te po raz pierwszy usłyszał Czapski, gdy jego ciotka z domu Rejtanówna czytała mu je.

[2] Józef Czapski, przedmowa do Losów pasierbów, Paryż 1958, s.VIII-X.

[3] tamże, s.XI.

O autorze /


Właścicielka strony www.jozefczapski.pl. Autorka tekstów na tej stronie. Od lat zajmuje się twórczością Józefa Czapskiego; przegląda archiwa. Odczytuje dzienniki. Copyright 2017 - Elżbieta Skoczek / Materiały umieszczone na stronie są chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora.

Komentarz

O pisaniu biografii

"(...) starałam się docierać do istoty rzeczy każdego zagadnienia w przekonaniu, że zbliżanie się do prawdy i jawność są wymowniejsze i moralniejsze od przemilczeń, legend i niedomówień.


Ludźmi jesteśmy i tylko ludźmi ułomnymi choćby nas inni brali za aniołów - pisał Mickiewicz do przyjaciół – cytując Naśladowanie.

Maria Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Wstęp

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu z redakcją